Każda osoba może złożyć w urzędzie gminy, w której mieszka, deklarację woli dotyczącą rodzaju pochówku i miejsca złożenia swoich prochów. Tak złożona deklaracja woli i zarejestrowana w gminie nie może zostać zmieniona ani przez małżonka, ani przez zstępnego osoby zmarłej.
Zgodnie z obowiązującym prawem, prochy zmarłego można pochować wyłącznie na cmentarzu. Poza granicami Polski takie restrykcje panują jeszcze wyłącznie na Białorusi i w Niemczech. Nowa ustawa pozwalałaby na przechowywanie urny z prochami przez bliskich zmarłego.
Oprócz tradycyjnego pochowania w urnie w ziemi na cmentarzu, prochy mogą zostać rozsypane na Morzu Bałtyckim lub Morzu Północnym jeżeli taka była wola zmarłego. Urna z prochami może zostać umieszczona w kolumbarium na cmentarzu lub w kościele. Coraz bardziej popularną formą pochówku jest umieszczenie prochów w urnie ulegającej
Będzie można trzymać prochy zmarłego w domu. Powiatowy inspektor sanitarny zewidencjonuje takie osoby. Dostanie też prawo kontroli warunków przechowywania urny i - w razie potrzeby - nakazania pogrzebu.
O prawnych możliwościach pochówku traktuje artykuł 12 wspomnianej ustawy. Zapis reguluje możliwości złożenia zwłok. Według zapisów prawnych ciało może zostać złożone w: Grobach ziemnych, Grobach murowanych, Katakumbach, Kolumbariach, Zatopione na morzu. Groby ziemne, groby murowane i kolumbaria mogą znajdować się wyłącznie na cmentarzach.
Fot. PAP/Mateusz Marek W wielu krajach UE urny można przechowywać poza cmentarzem. Czasami należy uzyskać zgodę lokalnych władz lub poinformować je o tym, co zamierza się zrobić z prochami, ale
Spopielone szczątki można również przewozić samochodem lub autobusem w granicach Polski bez żadnych zezwoleń.
Polecane. Możliwość przechowywania urny z prochami najbliższej osoby w domu albo rozsypania prochów na tzw. polu pamięci - takie zmiany zawiera poselski projekt nowelizac.
Zmiany dotyczyć będą głównie pochówków prochów zmarłych - nowe przepisy mają zezwalać na zabranie prochów do domu, pochowanie na własnej posesji, rozsypanie na polu, czy w morzu.
Ludzie skłaniają się ku kremacji ze względów ekonomicznych i możliwości pochowania kilkunastu urn w jednym grobie. Niektóre przepisy prawne, jeśli chodzi o kremację oraz prochy, nie są w Polsce wciąż uregulowane. Nie ma np. wymogu prawnego, aby pracownik krematorium przed spalaniem upewniał się, że zmarły na pewno nie żyje.
moBB.